Jeśli jesteś kandydatem na stażystę to mam dla Ciebie radę – nie licz na Urząd Pracy.
Już uzasadniam !
Na wstępie garstka informacji potrzebna do dalszej części mojego postu.
1.Zawody takie jak lekarz czy fizjoterapeuta po 5 latach od ukończenia szkolenia się w tym kierunku zostaje pozbawiony prawa do wykonywania zawodu.
- Statystycznie co 3. Polak z wykształceniem (fizjoterapeuta czy farmaceuta) w wieku do 30. roku życia jest bezrobotny.
Osobiście zgadzam się z utratą prawa do wykonywania zawodu po 5 latach od zakończenia szkolenia w tym kierunku.
Natomiast autentyczny fakt jest taki, że młodzi z wykształceniem opisanym powyżej nie mogą podjąć pracy, ponieważ utrudnia im to Urząd Pracy.
Już spieszę z wyjaśnieniem i podam wam autentyczny przykład, który zdarzył się kilka tygodni temu. Moja 24-letnia siostra z celem podjęcia pracy ubiegała się o staż, a jej wniosek został rozpatrzony negatywnie przez Urząd Pracy.
Ponieważ Urząd pracy nie ma pieniędzy dla stażystów przed 30 rokiem życia.
Skoro ma czekać 6 lat, aby otrzymać staż. Po upływie tego czasu straci prawo do wykonywania zawodu.
Logiczne prawda? Niemal śmieszne.
Inna ciekawa sprawa.
Właściciele sklepów spożywczych zatrudniają stażystów na okres 4-6 miesięcy i przez cały ten czas mają pracownika zupełnie za darmo, opłacają jedynie składki. Po ukończeniu stażu zazwyczaj taki pracodawca zwalnia pracownika i zatrudnia kolejnego stażystę (parobka), który pracuje mu za darmo.
Czemu za darmo ? Ponieważ stażystę opłaca Urząd pracy.
Państwo stawia !
Państwo płaci!
Jak dają, to trzeba brać prawda ?
I na to już są pieniądze.
Mieszkamy w Polsce i widzimy w Tesco, Lidlach i Biedronkach czy w innych dużych przedsiębiorstwach nowe twarze.
Ten program powinien wspomagać młodych przedsiębiorców, a nie wzbogacać tych starych, którzy mają ogromną liczbę miejsc pracy środki na utrzymanie pracowników. Żer na Państwie. To nie jest przestępstwo, ale nagannie wykorzystywanie luk w systemie.