Mówiąc o ekologicznych nawozach najczęściej mamy na myśli obornik lub kompost. Jednak w tym poście chciałabym omówić mniej znane ekologiczne nawozy jakim są nawozy skalne. Postanowiłam w tym roku zrobić eksperyment i nawieźć ziemię pod uprawy właśnie nawozami skalnymi.
Źródło: pixabay.com
Nawozy skalne to nic innego jak zmielona skała. Są to więc produkty w 100% naturalne. Mogą mieć różny stopień zmielenia np. mogą być w postaci grubszego lub drobniejszego granulatu lub mączek.
Cel tego jest jeden - aby użyźnić glebę.
Skały zbudowane są z przeróżnych minerałów, które scaliły się w procesach geologicznych. Każda gleba tworzy się na jakiejś skale, która dostarcza glebie niezbędnych składników mineralnych. Dodając więc do gleby zmielone skały wzbogacamy ją o naturalne minerały, które przez lata upraw są wypłukiwane i "zjadane" przez rośliny.
Źródło: Wikipedia
Zdjęcie własne
Zdjęcie własne
Zdjęcie własne. Stan po zimie
W zeszły weekend rozsypałam w ogródku mączkę bazaltową i dolomit. Ogródek wyglądał jak posypany cementem. Całość przekopałam z poplonem (mieszanka roślin motylkowych i gorczycy), który posiałam na jesień. Po przekopaniu na jednym zagonku posiałam marchew i rzodkiewkę i po podlaniu okryłam agrowłókniną. Mam nadzieję, że nie zmarzną. Pozostałą część przekopanego ogródka zaściółkowałam warstwą słomy. Dzięki temu do czasu siania i sadzenia warzyw nie powinny wyrosnąć chwasty i ziemia nie powinna nadmiernie wyschnąć.
Zdjęcie własne. Nieprzekopane nawozy widoczne są jako szary pas
Zdjęcie własne
W tym roku pierwszy raz stosuję te nawozy. Nie zastosowałam mączki granitowej. Przy użyciu bazaltowej i dolomitu wydała mi się zbędna. Bardzo jestem ciekawa efektu, choć maksymalne działanie może nastąpić dopiero w kolejnym sezonie.
Do napisania postu wykorzystałam informacje producentów i sprzedawców nawozów skalnych.
Pozdrawiam,
@tapioka :)