Dzień pełen wrażeń choć nie sportowych, ale może i też. Odebrałem rowery z serwisu. W ciągu dnia wymieniłem żonie koła na zimowe i okazało się, że kołpaki pomiędzy dwoma kompletami nie są kompatybilne. Oczywiście okazało się to dopiero na stacji, gdzie pojechaliśmy sprawdzić ciśnienie - wentyle były schowane pod plastikiem, a kołpaki przykrecane śrubami. Szybki powrót do domu i odkrecanie kół na nowo. Niestety trzeba było użyć innych kołpaków, chociaż oba komplety są oryginalne. Nie wiem czemu I dlaczego. Jŏ sie niy znŏm. Ale na koniec okazało się, że trzeba będzie zrobić zbieżność kół... Fuuuu
Z okazji św Marcina dzisiaj na stole była gęsina
Zupa dyniowa z prażonymi pestkami dyni, a w tle komport
Main course
Dessert
A i na koniec pochwalę się co mi przyszło w piątek pocztą