czekanie pod gabinetem. Jak m ie to wkurza. Mam pilną sprawę. Istotną dla klienta. A ci każą ci czekać pod gabinetem. Stoi człowiek godzinę, bo nawet nie ma gdzie usiąść. Nie lubię, gdy tak się mnie traktuje. Mogę oczywiście olać to i przekazać dokumenty przez biuro podawcze i dojdą za 3 dni. Ale czy to jest rozwiązanie? Ale mniejsza z tym. Z dzisiejszego dnia najbardziej żałuję, że było takie piękne słońce (i światło), ale nie miałem czasu na robienie zdjęć. Pogoda tej jesieni jest inna. Świetna!
Wieczorem po robocie udało mi się odpierdzielić mały spacer, który skończył się pizzą w pobliskiej knajpie.
Przy okazji polecam artykuł https://dziennikzachodni.pl/po-slasku-dogadasz-sie-na-calym-swiecie-oto-11-dowodow-ze-jezyk-slaski-narodzil-sie-pod-wieza-babel-ale-uwazaj-na-te-slowa/ar/c1-14561475