Dzisiaj aura była dużo lepsza, więc udało się trochę skorzystać i aktywnie wypocząć.
Niestety apka Actifit padła i nie naliczyło mi prawie w ogóle kroków, ale nie zrażam się i nie pozostaje mi nic innego jak pozdrowić was z serca najbardziej zindustrializowanego regionu w Polsce
Choć słońce świeciło, powietrze bylo już zimne. Chyba kończy się mój sezon rowerowy, choć korci mnie jeszcze popróbować.