Witam was serdecznie. Rozsiedliście się wygodnie? Świat stoi przed wami otworem. Możesz być kimkolwiek chcesz, jeśli tylko o tym postanowisz. Ruszyć z miejsca, chwycić za stery, oddalić się od jakichś kółek emerytów ciągnących was w dół. To wszystko po to, by: Osiągnąć sukces zawodowy, co za tym idzie - Finansowy. Albo uszczęśliwiać kogoś, na przykład mając narzędzia w postaci pieniędzy, które możemy przekazywać na cele charytatywne, koniec końców mieć dzieci, patrzeć jak wspaniale się one rozwijają, cieszyć się z ich małych zwycięstw, sukcesów, być przy nich w najważniejszych etapach ich życia, patrzeć jak się usamodzielniają.
Cytuję oto 3 temat, z 70 edycji "Tematy Tygodnia"
"My, Polacy, możemy być dumni z wielu rzeczy. Mamy swoich bohaterów historycznych, dzielnych żołnierzy i cywili, który własną piersią bronili ojczyzny. Polska rozciąga się od morza do gór, a po drodze mija się niesamowite widoki i krajobrazy. Zabytków u nas pod dostatkiem. A kuchnia? Bigos, flaki, gołąbki i znane na całym świecie pierogi. Dołóżmy do tego zdolnych sportowców z medalami na wielu imprezach sportowych - naprawdę nie mamy na co narzekać. Jest w czym wybierać, aby powiedzieć - to jest dobre, bo polskie!"
@noisy ... Czy Ty się przyczyniłeś w jakimś stopniu do stworzenia naszych bohaterów historycznych, dzielnych żołnierzy, zabytków, zdolnych sportowców? No raczej ciężko jest być dumnym z tych rzeczy, można co najwyżej stwierdzić, że mamy dumną historię, tyle. Dumni możemy być z naszych własnych osiągnięć, czy też z osiągnięć naszych dzieci. Ogólnie z czegoś, do czego przyłożyliśmy rękę, do czego w jakimkolwiek stopniu się przyczyniliśmy osobiście, a nie rzucasz jako przykłady coś takiego. Jak mam być dumny z czegoś, co jest niezależne ode mnie w żadnym stopniu? Równie dobrze można by powiedzieć, że jestem dumny, bo mam raka, bo jestem miały, bo jestem hetero, cokolwiek. Really? Really? Really? Mamy medale, zajebiście! Dumni mogą być sami ci sportowcy, jaki również ich rodzice, trenerzy, wszyscy, którzy przyczynili się do ich sukcesu.
Np jeśli chodzi o kuchnię, typu gołąbki, pierogi itd to po części okej, jak sobie dobrze ugotujemy, to możemy być z siebie dumni, że tak ekstra wyszło :)
Spójrzmy na to, co się dzieje ostatnio, w Polsce jak w lesie, nie w Polsce jak w chlewie obsranym gównem (Cytując Testovirona)Czy możemy być dumni z marszów tego regresywnego lewactwa? A może ktoś czuje się dumny z powodu poprawności politycznej w naszym kraju? Równi i równiejsi, wszystko im wolno. Jestem ateistą, ale, ale, ale...
196 KK;. Obrażanie uczuć religijnych innych osób. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
No eeej! Bo jaki ja jestem z tego dumny, jest rufffność, mogą odpierdalać manianę, bo i tak nikt nie będzie, albo będą rzadko egzekwować w tym przypadku prawo, to takie uczciwe. A spróbujcie coś zrobić, coś powiedzieć? To będzie wtedy "mowa nienawiści"! Z tego już większość z was (Ci bardziej normalni) nie czują się dumni, prawda? Rozumiem, że w słowniku jedno ze znaczeń słowa duma brzmi " ktoś lub coś będące powodem do chluby"
Jaka szkoda, że to trochę niesprecyzowane. Powodem chluby dla nas mogą być nasze sukcesy, nasze dzieci, coś od nas jednak trochę zależne. Ale no czy historia jest powodem do dumy? Powtórzę się, historię mamy dumną! Chlubną i w ogóle, ale bycie naprawdę z tego dumnym człowiekiem nie mając na to żadnego wpływu, jest chyba trochę nie na miejscu...