Burza Mózgów

Words
629
Reading
3 min
Listen
Play
3y

Odpowiadając na propozycję jocieprosza@jocieprosza zorganizowania burzy mózgów przedstawię kilka refleksji z tym związanych (choć co do zasady lepsza burza zawsze jest w rozmowie hmm bieżącej niż komentarzy czy posty). Wolę to zrobić w formie postu ponieważ jest tego jak sądzę więcej niż na komentarz.

board-4887880_640.jpg

"Wyznaczyć cele, by móc je zrealizować."

To bardzo dobra maksyma, jednakże wydaje mi się że trzeba ten wątek poruszyć głębiej. To znaczy ten cytat jak sądzę odnosi się do wyznaczania konkretnych realnych celów, które będą częścią większej strategii osiągnięcia jakiegoś nazwijmy to celu generalnego. No i to chciałbym poruszyć, to znaczy czy mamy jakiś cel generalny, czy do czegoś konkretnego dążymy, co chcemy tutaj na Polskim Hive osiągnąć? Jeśli nie ma celu generalnego, to czy jest sens myśleć nad celami pomniejszymi...?
Mnie osobiście mocno zaciekawiły posty deepresearch@deepresearch o Państwach sieci. Zwłaszcza, że mając doświadczenie polskich mikronacji sam też uważałem, choć wówczas nie na taką skalę, że HIVE to świetne miejsce do organizacji czegoś zbliżonego do tworu państwowego. Więc ja bym był bardzo za tym, aby naszym celem było osiągnięcie regionalnego(polskiego)* Państwa Sieci. Oczywiście musielibyśmy wtedy założyć, że kwestia dobrej infrastruktury rozwiązana zostanie globalnie, więc nasze cele w ramach polskiej spolecznosci powinny dotyczyć dalszych, innych kwestii. Szerzej można o tym pogadać jeśli byłaby chęć takiego dążenia.

Promocja

Z postu Jocieprosza wynika jednak, że głównie chciałaby rozważyć metody promocji. Niezależnie więc od tego co poruszyłem powyżej, chciałem się i do kwestii promocji odnieść.

Po pierwsze powinniśmy zastanowić się do kogo chcemy trafić (do odbiorców treści, do wytwórców treści, do inwestorów, mix). Jest chyba oczywiste, że zależnie od tego kogo chcemy ściągnąć, trzeba zastosować inne metody "marketingu".
Po drugie powinniśmy się zastanowić ile, o ile w ogóle, chcemy wydać na promocję. Prywatny czas za który nikt nam nie zapłaci to też "waluta". Wiadomo, im więcej włożymy tym większe zasięgi, ale czy się opłaca to już wróżenie z fusów.
Po trzecie, może najważniejsze, jest zastanowienie się co zrobić, aby zatrzymać tych których przyciągniemy. To wydaje mi się kluczowe ponieważ było wiele fajnych aktywnych osób których dziś już nie widzę, oczywiście odejścia mogą być spowodowane również niezależnymi, realnymi sprawami, ale jednak warto to przeanalizować. Wydaje mi się że wiele osób odeszło bo coś tu nie grało.

Propozycje

To co ja bym proponował na przyszły rok to 3 główne rzeczy:

  1. Przynajmniej próba dotarcia do jak największej liczby osób które publikowały ale przestały, zwłaszcza do takich które nie wyzerowały swoich kont. Dotarcie i z jednej strony wybadanie przyczyn, z drugiej zaś próba ponownego ściągnięcia do naszego ula.
  2. Dotarcie do osób sporadycznie aktywnych, lub wyłącznie publikujących ale nie angażujących się w społeczność czy nawet nie głosujących. Po pierwsze w celu analitycznym, a więc sprawdzenia czemu? Po drugie zaś by spróbować przekonać ich do powierzenia swojej siły głosu "kuratorom" poprzez włączenie triali na https://hive.vote/
  3. Eksponowanie zalet finansowych uczestnictwa w ekosystemie Hive wskazując na duże zwroty tak z lokaty HBD, jak i z kuracji, jak i z możliwości handlu (w krolestwo@krolestwo, empis@empis i może więcej) czy dość prostego zakupu bonów np do allegro co ułatwia korzystania z zysków z krypto. Myślę że wiele osób boi się że nawet jeśli coś tu zyska to nie będzie umiało z tego skorzystać.

Oczywiście należy również dalej wzmacniać siłę polskich kont w tym polish.hive@polish.hive i tu fajnie byłoby wyznaczyć konkretne cele (minimum, realne, ambitne) najlepiej w krokach czyli np na koniec każdego kwartału.

Przy okazji, dziękuję jocieprosze@jocieprosze za dotychczasowe prowadzenie konta i osiągnięte sukcesy.


  • Uważam że Hive to świetna Infrastruktura do tego by coś zacząć tworzyć, ale jestem przekonany że państwa sieci nie powinny czy wręcz nie mogą wychodzić poza kręgi narodowościowe. Niekoniecznie jednego narodu choć to uważam łatwiej ale przynajmniej grup narodów o zbliżonej kulturze, wartościach, tradycjach. Nie wierzę w możliwość stworzenia globalnej, oderwanej od ojczyzny tożsamości która mogłaby być podstawą do globalnego/ponadnarodowego państwa sieci.
Burza Mózgów | Ecency