Testowe ognisko

Words
257
Reading
2 min
Listen
Play
1y

Testowe ognisko zostało zrealizowane kilka dni temu. Mam nadzieję, że to nie były ostatnie letni dni w tym roku, oby październik jeszcze zaskoczył. Po cichu myślałem, że te podpórki pod kije będą hitem, ale nie spodziewałem się, że aż takim. Kupiłem stety-niestety tylko 2 komplety, więc można było w ten sposób stworzyć 2 mini-rożna bez konieczności trzymania kija przez człowieka. Także te 2 kije były w obrocie cały czas.

foto1.jpg

Czas ogniska był wybrany tak, żeby jeszcze dzieciaki skorzystały. Stąd na zdjęciach widać jeszcze promienie słońca. Z przebiegu ognicha wyszło, że dobrze, że zaczęło się tak wcześnie bo siedzieliśmy jeszcze po zmroku.

Kiełby jeszcze surowePotrójna kiełba na odwróconym kiju
foto2.jpgfoto3.jpg
Odwrócone kije także były spoko. Nie dość, że bezpieczne dla dzieci to jeszcze plusem było to, że z takiego kija kiełba się nie ześlizgnie do ogniska. Mniejsza szansa na stratę.

foto4.jpg
Tonic z lodem.

Do ognicha wrzuciliśmy jeszcze ziemniaki, które starsza Córa zebrała w polu podczas atrakcji przedszkolnej. Tak, nie przesłyszeliście się. Przedszkole zorganizowało akcję zbierania ziemniaków i legion dzieciaków poszedł z małymi wiaderkami w pole. Musimy ten patent zachodnim sąsiadom sprzedać, bo co sezon słyszy się, że nie ma komu tam szparagów zbierać. Jaki to problem? Niech wyślą Przedszkolaki! ;)

Podsumowując, ognisko wypadło nadzwyczaj dobrze. Podpałka z amazona także zdała egzamin. Idzie do zimnego, więc walory ogniska będzie jeszcze można w pełni wykorzystać. Kolejne już zapewne w innej scenerii :)


*A tak na serio to atrakcja ze zbieraniem ziemniaków była top of the top. Nawet w ciągniku dzieciaki siedziały. Radości co nie miara :)

Testowe ognisko | Ecency