RE: Dziennik #224/2022 - no i stało się
hehehe doba akcja z tytułem postu :) Z Last Ch. miałem podobnie - chyba z tydzień czasu czekałem, aż pojawi się w radiu. Wszyscy w pracy już słyszeli, a mnie mijało, aż w końcu - JEST! Okres świąteczno-noworoczny mogę uznać za otwarty :)
RE: Dziennik #224/2022 - no i stało się