Znam ten ból.
Przeskakiwanie łańcucha potrafi nieźle wkurzyć.
U mnie objawy pojawiły się nagle, i od pierwszego przeskoczenia łańcucha dyskomfort jazdy narastał lawinowo, jakby się cały napęd naraz posypał.
Po bliższym przyjrzeniu się sprawie, okazało się, że napęd jest całkowicie wyeksploatowany. Chcąc dokonać naprawy na 100% musiałbym wymienić łańcuch, zębatki przód/tył, oraz przerzutkę z tyłu. Koszt naprawy serwis wyliczył na ponad 600 zł.
Dołożyłem kilka stówek i śmigam na (prawie) nowym rowerze.
Zobaczysz jaki wyjdzie Ci koszt naprawy, ale czasem warto "przy okazji" wymienić całą furę :)
RE: Nie ma takiego rowerowania Actifit Report Card: June 30 2020