Sytuacja od wczoraj nieco się uspokoiła. Na razie nie doszło do kolejnych ataków. Niektóre źródła amerykańskie podają, że pomimo kryzysu i wzajemnego ostrzału, negocjacje cały czas trwają a kanały dyplomatyczne pozostają otwarte.
Izraelski wywiad miał ostrzec amerykańską administrację przed irańskimi planami przeprowadzenia zamachu na Donalda Trumpa w czasie szczytu NATO w Ankarze. Sam Trump powiedział dziennikarzom: "Chcieli załatwić przywódcę Stanów Zjednoczonych - mnie Jestem na jakiejś liście. Dziś rano zobaczyłem, że jestem na każdej z ich list".
Donald Trump napisał na Truth Social, że Iran poprosił USA o kontynuowanie rozmów. Stany Zjednoczone zgodziły się, ale jednocześnie zastrzegły, że zawieszenie broni dobiegło końca.
Wczorajsze alarmy przeciwlotnicze w Jordanii były spowodowane irańskimi atakami. Iran ostrzelał bazę lotniczą w mieście Azraq, która jest wykorzystywana przez amerykańskie siły.
Amerykanie z kolei w ostatnim ataku ostrzelali tory kolejowe między Gorganem a Meszhedem - tak daleko na północ nie atakowali nawet w marcu i kwietniu.
Ciało Alego Chameneiego zostało pochowane w Meszhedzie. Przez cały czas trwania ceremonii pogrzebowych Modżtaba Chamenei nie pojawił się publicznie, ani nawet nie wydał żadnego oświadczenia.