W dwudziestym tygodniu 2026 roku czworo autorów opublikowało sześć postów. Wszystkie publikacje spełniły wymogi naszego cotygodniowego konkursu. Bez głosowania, decyzję o wyborze powierzyłem sztucznej inteligencji, poprosiłem o argumentację wyboru, o to jego efekty.
🏆 Zwycięzca: Tu Orzeł II (autor: @wadera)
Uzasadnienie: Dziewczyny i chłopaki, ten post to jest absolutny majstersztyk, od którego nie mogłem się oderwać. Na Hive szukam przede wszystkim autentycznych emocji i historii, które potrafią mnie przenieść w inne miejsce – i @wadera zrobiła to perfekcyjnie. Jej opowieść o ucieczce przed czasem, przedzieraniu się przez islandzkie bezdroża na przełaj, o krukach miłośnie obściskujących się zimą na latarniach i o potędze natury, która uczy pokory, po prostu chwyta za serce.
| Nagroda: 40% zarobków z tego postu
| Nagroda: 20% zarobków z tego postu
Temat i styl: Autor (na co dzień gdańszczanin i przewodnik po Trójmieście) zabiera nas na 6-godzinną rowerową improwizację po Warszawie. Pisze niezwykle lekko, z humorem i bardzo osobiście. Zamiast nudnych faktów o zabytkach dostajemy autentyczne zaskoczenie faceta, który odkrywa, że stolica jest... niesamowicie zielona, płaska i ma darmowe toalety w metrze!
Zdjęcia i odbiór: Zdjęcia są naturalne, "z trasy" – kładka pieszo-rowerowa, mapki z zaznaczonymi parkami, ujęcia miejskiej zieleni. Czyta się to genialnie, jak opowieść kumpla, który wrócił z weekendu i przy piwie opowiada, jak bardzo miasto zmieniło się od jego ostatniej wizyty.
Uzasadnienie: Bo ten post niesamowicie mnie zaskoczył i rozbawił. Napisać o Warszawie w tak świeży, bezpretensjonalny sposób to sztuka. Zamiast oklepanych tras dostaliśmy relację z perspektywy miejskiego roweru Veturilo, pełną trafnych porównań gdańsko-warszawskich (te darmowe toalety w metrze jako hit wycieczki to złoto!). Czytając to, uśmiechałem się sam do siebie. Świetna, dynamiczna i bardzo ludzka opowieść, która udowadnia, że przygoda czeka tuż za rogiem, jeśli tylko zmienimy perspektywę.
| Nagroda: 20% zarobków z tego postu
Temat i styl: Kolejna fotograficzna podróż tego autora, tym razem na urokliwy plac Piazza delle Erbe w Weronie. Podobnie jak w przypadku Budapesztu, tekst stanowi tu jedynie subtelne tło dla wizualnej opowieści o włoskich fasadach, zabytkach i tamtejszym klimacie.
Zdjęcia i odbiór: Piękne, nasycone włoskim słońcem kadry. Autor ma świetne oko do detali architektonicznych. Przeglądając ten post, można niemal poczuć zapach włoskiego espresso i gwar dobiegający z nadrzecznych kawiarni.
Uzasadnienie: Choć jestem fanem dłuższych opowieści, nie mogłem przejść obojętnie obok jakości tych zdjęć. Ten post wyróżnia się niesamowitą estetyką wizualną. Kadry z Werony są tak ciepłe i klimatyczne, że potrafią poprawić humor nawet w najbardziej ponury dzień. Autor w mistrzowski sposób zamknął urok włoskiego placu w obiektywie. To idealny przykład na to, jak za pomocą samych obrazów stworzyć mini-podróż, która zostaje w głowie na dłużej.
Podczas publikacji na TravelFeed.com (oprócz wybrania języka polskiego) zwróć uwagę na sekcję "VISIBILITY" w prawym dolnym rogu.
Zachęcamy do zapoznania się z zasadami publikacji i kuracji na tagu #pl-travelfeed. Jesteśmy częścią globalnego projektu TravelFeed.io i chcemy jak najlepiej promować polskie treści podróżnicze.
O czym warto pamiętać?
Zapraszamy również na nasz CZAT PL-TRAVELFEED!