Cześć ;). Domyślacie się na co przyszła pora? Na lody Koral! A tak serio na trochę łez i goryczy rozgryzionych warg - Triechgornoje 0.0% ([LITE JASNY LAGER], 0.5% alc.) od Moscow Brewing Company.
Piwo bursztynowe i klarowne. Piana biała, mieszana i nietrwała jak pozory tego piwa.
Te bezalkoholowe coś wali tak jakby Koziołek Matołek mieszał c***em brzeczkę w Pacanowie - szmata, miód i brzeczka. W aromacie jest słodko jak po petardzie w nos i nieprzyjemnie jak po wynikach wyborów...
Smak przekonuje mnie że Wilk i Zając na****i do kadzi, marszałek Żukow to wziął, wymieszał i wypuścił w butelkach po oleju do Zaporożca - brzeczka, kanaliza, miód i szmata nasiąknięta tym wszystkim. Goryczki nie ma w ogóle, jak wolności w ZSRR - słodycz wysoka, jak poziom imperializmu w USA. To coś jest wodniste, bez wyrazu, bez smaku i wywołuje odruch wymiotny. Wysycenie średnie. Pijalność zerowa.
Podsumowując: omijajcie to jak wczasów w łagrze. Życzę samych dobrych piw ;).
Omawiana warka: 14.07.19