Efekt cenzury.

Words
450
Reading
2 min
Listen
Play
6y

foto

Czy cenzurowanie treści przynosi efekty w dzisiejszych czasach, a może jest wręcz odwrotnie?

Kazik usunięty z radiowej Trójki.

W państwie teoretycznym niektóre piosenki nie mogą być promowane. Tak stało się z nowym utworem Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój", który znalazł się na 1 miejscu Listy Przebojów Trójki. Radość artysty nie trwała długo, bo zestawienie zniknęło kilka chwil po emisji. Czy ten zabieg ograniczył popularność piosenki? Wręcz przeciwnie. W kilka dni utwór zebrał 5 milionów wyświetleń na YouTube.

Ban na niektóre nazwiska.

Medialni giganci walczą z "dezinformacją" poprzez ukrywanie w wyszukiwarkach czy nawet usuwanie stron, kanałów, a nawet wywiadów, gdzie gośćmi były "nieodpowiednie osoby". Czy powoduje to "medialny koniec" dla ludzi na czarnej liście? Wręcz przeciwnie. Np. na Amazonie jedną z najlepiej sprzedających się teraz książek (na pozycji 15) jest "Plague-Corruption-Restoring-Promise-Science (Children’s Health Defense)" Judy Milkovits. Wywiady z tą panią są usuwane z YouTube. Dlaczego w takim razie cenzurowanie nie ogranicza, a wręcz wzmacnia zasięgi?

Efekt Streisand.

Mamy tu do czynienia z tzw. efektem Barbary Streisand. Amerykańska piosenkarka i aktorka w 2003 roku domagała się 50 milionów $ od fotografa, który w swojej publicznie wystawionej kolekcji na jednym ze zdjęć dokumentujących erozję wybrzeża Kalifornii pokazał jej dom z "lotu ptaka", co według kobiety stanowiło naruszenie jej prywatności. Przed pozwem fotografia została ściągnięta zaledwie 6 razy (z czego 2 pobrali adwokaci Barbary), ale gdy o sprawie zrobiło się głośno witrynę odwiedziło w ciągu miesiąca ponad 420 000 osób, a więc niejako sama spowodowała, że jej prywatność została naruszona przez jeszcze większą liczbę ludzi. Nawiasem dodam, że Streisand przegrała ten proces.

Dlaczego tak się dzieje?

Google i youtube mają "najpotężniejsze" wyszukiwarki na świecie. Ban powinien więc powodować zmniejszenie popularności słów czy nazwisk będących na czarnej liście. Tymczasem obserwujemy coś zupełnie przeciwnego. Filmiki, które zostają usuwane szybko stają się "viralami" np. na innych platformach. Dlaczego?

Wyszukiwarka to jedna rzecz, która generuje ruch, a druga to ... ludzie, którzy dzielą się linkami/tematami ze swoimi znajomymi. Wyobraźcie sobie, że jak co tydzień wchodzisz na swój ulubiony kanał na YT, a tam "ten film został usunięty". Co robisz? Zadajesz sobie pytania: dlaczego go skasowali, o czym był? Wzmaga to wręcz zainteresowanie. Kolejna sprawa, pytasz znajomych: czy widziałeś ten film, który został usunięty? O czym był, może gdzieś go można zobaczyć? I tak wiadomość szybko się roznosi i trafia nawet do tych, do których nigdy by nie dotarła, gdyby nie ban. Jak widzimy usuwanie treści nie tylko nie działa, bo w dzisiejszych czasach jak coś trafi do internetu to już nie zginie, ale wręcz stanowi ich promocję. Giganci medialni wprowadzając cenzurę budują swoją konkurencję. Jeżeli na ich platformach nie będą publikowane te filmy, to twórcy przeniosą się na inne.

Korzystałem z:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Streisand

https://www.amazon.com/best-sellers-books-Amazon/zgbs/books

Efekt cenzury. | Ecency