Wąs i grzywka Hitlera

muzeum(56)
Published in
#polish
Words
307
Reading
2 min
Listen
Play
2y

22 grudnia 2016 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok w sprawie z powództwa Karola Tendery, który występował przeciwko stacji ZDF za użycie słów: "Odkrycie polskich obozów zagłady na Majdanku i w Oświęcimiu w lipcu 1944 roku i styczniu 1945 roku". Zgodnie z wyrokiem ZDF miało umieścić przeprosiny na głównej stronie swojego serwisu internetowego, które miały być widoczne przez 30 dni.

Przeprosiny okazały się fuszerką i trudno było je w ogóle nazwać przeprosinami. Na głównej stronie, na samym dole umieszczono tylko link. Prowadził on do strony, gdzie znajdowała się grafika z tekstem tzw. przeprosin (tak by nie można było go wyszukać) i komentarzem umniejszającym winę ZDF oraz przerzucającym odpowiedzialność na francusko-niemiecką stację telewizyjną ARTE.

W tej sytuacji Fundacja Tradycji Miast i Wsi (fundacja@fundacja) postanowiła wysłać pod siedzibę ZDF w Moguncji mobilny billboard z grafiką stworzoną przez Marcina Bronickiego z napisem: DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN. ZDF APOLOGIZE! Samochód wyruszył 1 lutego 2017 roku. Po zrobieniu kilku okrążeń wokół siedziby stacji został zatrzymany przez niemiecką policję. Ta jednak nie dopatrzyła się fuszerki i po godzinnej kontroli można było ruszyć w dalszą drogę. Moguncja była bowiem pierwszym przystankiem długiej trasy biegnącej przez pół Europy, której meta była w Cambridge.

Gdy billboard wracał do Polski przez Brukselę i Berlin na adres Fundacji przyszło pismo wysłane przez jedną z niemieckich kancelarii prawniczych, w którym domagała się natychmiastowego zaprzestania używania grafiki z wąsem i grzywką Hitlera. Uważała, że jest to naruszenie praw jej klienta, Johannesa Wiebela, autora okładki książki "On wrócił".

Pismo niemieckiej kancelarii było jedną z większych prawniczych fuszerek, z jakimi miała do czynienia Fundacja Tradycji Miast i Wsi. Nie było więc trudnym zadaniem znalezienie całej gamy przykładów wykorzystania wąsa i grzywki Hitlera (i to na długo przez Wieblem). Wystarczyło tylko trochę pogooglować. Pismo z argumentacją sporządziła w czynie społecznym Adwokacka Spółka Partnerska Pilch, Piotrowski i Partnerzy. Odpowiedź nigdy nie nadeszła.

Wąs i grzywka Hitlera | Ecency