Na wstępie chciałbym zgłosić ten post do konkursu organizowanego przez @assayer. Post ogłaszający konkurs znajduje się tutaj
Witam was w ostatnim poście z serii “Wesołe kolędowanie”. Bardzo mi szkoda, że nie mogę już dłużej prowadzić tej serii. Takie były założenia i wiem, że muszę już kończyć. Nie ma co się smucić ponieważ już jutro jest Wigilia Świąt Bożego Narodzenia. Ja jestem bardzo uradowany, ponieważ bardzo lubię świąteczny klimat. Zaczynajmy
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami
Cóż masz niebo nad ziemiany?
Bóg porzucił szczęście twoje
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje;
Nie mało cierpiał, nie mało,
Żeśmy byli winni sami,
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.
W nędznej szopie urodzony,
Żłób mu za kolebkę dano?
Cóż jest, czem był otoczony?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało
Witać Go przed bogaczami,
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.
Potem i Króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani:
Mirrę, kadzidło i złoto;
Bóstwo to razem zmieszało
Z wieśniaczymi ofiarami;
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.
Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław krainę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą.
Dom nasz i majętność całą,
I Twoje wioski z miastami!
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami.
Po zaznajomieniu z tekstem możemy przejść do kolędowania.
Zapraszam do zapoznania się z najlepszymi wersjami tej kolędy.
Dzięki za te wspólnie spędzone dwa tygodnie. Dzięki za ciągłe wspieranie oraz za nasze wspólne kolędowanie. Dzięki raz jeszcze! Trzymajcie się!