I have been to Malaysia several times, and the town of Mersing was not a random place to visit. Ferries to nearby islands leave from here, including the island of Tioman.
W Malezji byłem kilkukrotnie, a miasteczko Mersing nie było przypadkowym miejscem odwiedzin. Z niego właśnie wypływają promy na pobliskie wysepki, między innymi na wyspę Tioman.
The city itself did not impress with anything special, beautiful mosques cool, friendly people. One thing I liked about this neighborhood - the food. Cuisine in Malaysia is regional and varied. Everywhere you can find the so-called "kerupuk", ie snacks in the form of a cake with ground fish. In Malaysia, it was similar to French fries, while in Indonesia, it was similar to fish chips.
Samo miasto nie zachwyciło niczym szczególnym, piękne meczety fajni, przyjaźni ludzie. Jedna rzecz spodobała mi się w tej okolicy - jedzenie. Kuchnia w Malezji jest regionalna i zróżnicowana. Wszędzie można spotkać tak zwany "kerupuk", czyli przekąski w postaci ciasta ze zmieloną ryba. W Malezji przypominało to frytki natomiast w Indonezji rybne chipsy.
The biggest surprise for me was the drink. I thought I bought orange juice, but in fact I got corn juice - quite a surprise, but it tasted pretty good.
Największą niespodzianką był dla mnie napój. Myślałem, że kupiłem sok pomarańczowy a w rzeczywistości dostałem sok z kukurydzy - spore zaskoczenie, ale w smaku całkiem dobre.
▶️ DTube