Myślę, że każdy z nas ma takie dni, kiedy czuje się właśnie tak, jakby był najgorszym potworem na świecie, ale pewnie też wiele razy inni robią z nas coś takiego, choć w rzeczywistości, wcale nie jesteśmy tacy najgorsi...
JA, POTWÓR
Tak wiele osób wokół mnie,
Lecz nikt nie widzi,
Nikt nie słyszy...
Nikt nawet nie chce zrozumieć...
I robią ze mnie potwora
Tego najgorszego.
Obiecują i nie dotrzymują słowa,
Złoszczą się, kiedy przypominam.
Patrzą na mnie, śmieją się,
Nikt nawet nie zapyta.
Drwią,
Nie interesuje się...
Po co do mnie mówić?
Przecież znów wyciągną ze mnie
Tego złego.
Tego potwora,
Który złości się, krzyczy
Jak zawsze bez powodu...
Dziwią się, ignorują mnie,
Nie chcą być z potworem...
Ale wyobraźcie sobie,
Moje serce nie jest z kamienia
I ja też cierpię…
21.04.2020