Kot czy może pies?

lumafi(64)
Published in
#polish
Words
220
Reading
1 min
6y
Listen to this post
~1 min

Witajcie!


Niedawno podczas pisania jednego z moich postów wspomniałam Wam o kochanym kotku mojej babci i trochę wam o nim poopowiadam dzisiaj, bo jest co 😅
Tak jak kiedyś wspominałam, kociak wychowywał się bez mamy, więc od początku żył tylko i wyłącznie z nami, dlatego jest do nas bardzo przywiązany. Karmiliśmy go butelką więc codziennie miał z nami bliski kontakt i wiedział, że nic mu nie zrobimy. Po krótkim czasie zaufał nam tak mocno, że mógłby za nami wskoczyć w ogień.

IMG_20200602_154931 (1).jpg
taki był, gdy go przygarnęliśmy

No i czas leciał, Puma (bo tak ją nazwaliśmy) rosła i spotykała nowych kolegów i to nie tylko kocich. Gdy drogowcy przyjeżdżali czy to usuwać jakieś gałęzie z drzew, czy sprzątać chodniki lub kosić trawę, ona zawsze przy nich była i nadzorowała ich prace. Oczywiście, przy jakichś niebezpieczniejszych pracach trzymała się z daleka, aby przypadkiem sobie czegoś nie zrobić, ale zawsze była gdzieś w pobliżu.

IMG_20200708_125810.jpg

Często gdy przyjeżdżał kurier, wskakiwała do samochodu i chciała jechać razem z nim rozwozić paczki. Ot, kot podróżnik się nam trafił.
Lubi również chodzić na długie spacery do lasu. Nie przeraża jej nawet śnieg, choć ostatnio trafił się taki, że musiała skakać, aby w ogóle się poruszać.

image.png

image.png
to jest właśnie ten śnieg 😅

Puma ogółem jest bardzo żywym i przyjaznym kotkiem. Czasem można stwierdzić, że mentalnie jest pieskiem

Kot czy może pies? | Ecency