Witajcie!
Wczoraj z powodu wspaniałej pogody, która przypomniała mi o tym jak dużo energii może dostarczyć piękna pogoda postanowiłam uchwycić na zdjęciach pierwsze oznaki wiosny.
Już nawet pszczoły dzielnie pracują i udało mi się jedną z nich złapać na zdjęciu, a właściwie to jej część 😆
Jak pewnie widzicie to troszkę było sucho, ale niedługo po tych zdjęciach przyszły chmury i padało całą noc, więc roślinki nieźle sobie popiły.
Agrest już ślicznie zielenieje i choć na drzewkach nie widać jeszcze spektakularnych zmian, to nie można od nich za dużo oczekiwać, bo jeszcze mają czas.
Z tego co widziałam patrząc na pogodę długoterminową to nie czekają nas niespodziewane zmiany temperatur. Miejmy nadzieję, że ciepło już z nami zostanie!
Wczoraj byłam ciągle na zewnątrz więc świetnie dało się odczuć te pierwsze promyki wiosny i nie mogę się doczekać, aż w końcu będę mogła cieszyć się ze słońca non stop! Wczorajszy dzień ogółem przypomniał mi ten częsty schemat pogody w lecie, czyli rano i po południu słoneczko, a pod wieczór zaczynają się zbierać chmury, aby trochę deszczu mogło spaść na ziemię. Fajnie się to wszystko oglądało. No i na dodatek zachód słońca będzie już o 19, a nie 18 ❤😍 Detale, a tak mogą cieszyć. Dzisiaj niestety już jest zimniej :/
A jak u was wygląda pogoda? Raczej cieplej niż zwykle, czy nadal chłodno?
Do usłyszenia!