Wybrałem się wczoraj na Śląsk, do rodzinnego domu. Z Krakowa do Czechowic-Dziedzic poszło szybko. Porta Moravica do Grazu. Podróż trwała niecałą godziną. Gorzej było z powrotem, bo w szybkich pociągach nie było miejsc. Kupiłem więc bilet na Regio. A ten okazał się być starym kiblem EN71. Dawno już takim składem nie jechałem. Mogłem więc przenieść się w czasie...
Po powrocie do Krakowa przeniosłem się w czasie po raz drugi, bo z domu rodzinnego zabrałem kasety, które nagrywałem na początku XXI wieku. Jest tam m.in. rap z Opola 2002, jakiś radiowy koncert Kapeli ze Wsi Warszawa i ścieżka dźwiękowa z gry Baldur's Gate II. Przy okazji nagrałem próbną rolkę z przesłuchiwania randomowej kasety i przyjęła się całkiem dobrze.
Na koniec ciekawostka: MiCA już działa, bo... nie działa bitomat w Galerii Krakowskiej.