Już kilka dni temu wymyśliłem, że dzień moich urodzin, który miał miejsce wczoraj, chciałbym spędzić pod namiotem. I plan ten oczywiście zrealizowałem, włączając w to żonę. Od dawna chciałem odwiedzić Halę pod Rysianką, rozbić tam namiot i zostać do kolejnego dnia ciesząc się snem "na dziko".
A few days ago, I decided to spend my birthday - which was yesterday - camping in a tent. Naturally, I carried out this plan, bringing my wife along. I had long wanted to visit Hala Rysianka, pitch my tent there, and stay overnight to enjoy the experience of sleeping out in the wild.
Naszym szlakiem pierwszego wyboru na dojście do schroniska na Hali Rysianka, od dłuższego czasu jest niebieski z Sopotni - Kolonii. To bardzo przyjemny i mało wymagający wariant dojścia do tego miejsca. Jest tu też sporo miejsc parkingowych, chodź część z nich jest ograniczona w tygodniu pracy. W weekend można natomiast parkować w wielu miejscach przy drodze i na wytyczonych specjalnie parkingach.
Wyruszyliśmy późnym popołudniem. Pierwszy etap to dość płaski odcinek, lekko pod górę, biegnący wzdłuż strumienia drogą asfaltową.
For quite some time, our preferred route to the mountain hut at Hala Rysianka has been the blue trail starting from Sopotnia-Kolonia. It is a very pleasant and undemanding way to reach the destination. There are plenty of parking spaces available, although some are restricted during the work week; however, on weekends, you can park in various spots along the road as well as in designated parking areas.
We set off in the late afternoon. The first stage was a fairly flat stretch - a slight uphill climb along a stream on an asphalt road.
Po kilkunastu minutach szlak niebieski odbija w prawo i niemal do samego końca prowadzi wąskimi ścieżkami leśnymi, przez które wiją się korzenie drzew, wystają z nich kamienie, lub są po prostu wydeptanymi w gołej ziemi ścieżkami.
Od razu powiem, że to mój ulubiony typ szlaków. Wąskie ścieżką nie rzucają się tak w oczy i czuję się na nich bliżej związany z naturą. Nie widać aż tak bardzo ingerencji człowieka i bardzo wygodnie stąpa mi się po takich ścieżkach.
After a dozen or so minutes, the blue trail veers to the right and, for almost the entire remaining distance, follows narrow forest paths - winding through tree roots and protruding stones, or simply consisting of tracks worn into the bare earth.
I’ll say right off the bat that this is my favorite type of trail. Narrow paths don’t stand out as much, and I feel a closer connection to nature on them. There isn’t as much visible human interference, and they are very comfortable to walk on.
Lasy są tutaj cudowne, czuć że ingerencja człowieka jest tutaj znikoma. To wspaniałe uczucie wędrować w tak naturalnym i dość dzikim otoczeniu. To jedno z tych miejsc, gdzie docenia się piękno natury i czuję się bliskość na każdym kroku.
The forests here are wonderful; you can sense that human interference is minimal. It is a magnificent feeling to hike in such a natural and relatively wild setting. This is one of those places where you truly appreciate the beauty of nature and feel a close connection to it at every step.
Szlak nie jest trudny, jedynie jedno podejście jest nieco bardziej wymagające - ostatni odcinek pod samą Halę. Normalnie szlak ten nie sprawia mi żadnych trudności, ale wczoraj miałem nieco cięższe zadanie. W moim plecaku tkwił cały sprzęt biwakowy. Namiot, śpiwory, materac i kilka innych potrzebnych rzeczy. Nogi odczuwały więc dość intensywnie każdy krok. Dość mocno skupiałem się jednak na odpowiednim rozkładzie sił wspierając się dodatkowo na kijkach trekkingowych. Dzięki temu udało mi się uniknąć dużego zmęczenia.
The trail isn't difficult, though there is one somewhat more demanding ascent. The final stretch leading right up to the mountain meadow. Normally, I find this route easy, but yesterday was a bit of a challenge; I was carrying all my camping gear in my backpack - tent, sleeping bags, a sleeping pad, and a few other essentials. Consequently, I could really feel the strain in my legs with every step. However, I focused hard on pacing myself and used trekking poles for extra support, which helped me avoid becoming overly exhausted.
Po około 2 godzinach doszliśmy do schroniska. Widoki z jego okolic rekompensują każdy krok i wysiłek włożony w jego postawienie. Uwielbiam scenerię, które oferuje Hala Rysianka.
After about two hours, we reached the mountain hut. The views from the surrounding area make up for every step and the effort put into building it. I love the scenery that Hala Rysianka offers.
Weszliśmy na moment do schroniska, aby opłacić pole namiotowe. Koszt jednej nocy na polu to 30 zł za osobę. W cenę wliczone jest już korzystanie z prysznica, toalety, wrzącej wody np. do termosu i całonocny dostęp do schroniskowej sali stołowej, chodź bufet czynny jest do 18-20 w zależności od dnia.
Następnie udaliśmy się na pole namiotowe, poszukać miejsca dla siebie, wśród licznie rozstawionych namiotów innych turystów górskich, którzy także zdecydowali się na taką formę spędzania nocy. Znaleźliśmy dogodne miejsce i rozłożyliśmy swój mały, prywatny kwaterunek.
We stepped into the mountain hut for a moment to pay for the campsite. The cost is 30 PLN per person per night. The price includes the use of showers, toilets, and hot water (e.g., for a thermos), as well as all-night access to the hut’s dining room - though the snack bar itself is only open until 6:00 or 8:00 PM, depending on the day.
Afterward, we headed to the campsite to find a spot among the many tents set up by other hikers who had also chosen this way to spend the night. We found a suitable location and set up our own small, private camp.
Po rozłożeniu namiotu usiedliśmy przed nim i w towarzystwie pięknych widoków uzupełniliśmy pokłady kalorii. Czyż to nie cudowne zajadać się smakołykami w takiej scenerii?
After pitching the tent, we sat down in front of it and replenished our energy while taking in the beautiful views. Isn't it wonderful to feast on tasty treats in a setting like this?
Najedzeni postanowiliśmy spróbować "upolować" zachód słońca, mimo że niebo było dość mocno zachmurzone, akurat tylko tam, gdzie słońce miało zejść pod linię horyzontu. Zaryzykowaliśmy jednak i ruszyliśmy w stronę kolejnej rozległej polany, czyli Hali Pawlusiej. Jest to dawna hala pasterska, która umiejscowiona jest pomiędzy szczytami Rysianki i Romanki.
Having finished our meal, we decided to try and "catch" the sunset, even though the sky was quite heavily overcast- specifically right where the sun was due to dip below the horizon. We took the risk anyway and headed toward another vast meadow: Hala Pawlusia. It is a former mountain pasture situated between the peaks of Rysianka and Romanka.
Cierpliwość się opłaciła, bo chodź większość czasu słońce skrywało się za ciemnymi chmurami, to tuż przed horyzontem, który w głównej mierze rysował Beskid Śląski, postanowiło na moment się nam pokazać.
Patience paid off, for although the sun spent most of the time hidden behind dark clouds, just above the horizon—defined largely by the Silesian Beskids - it decided to reveal itself to us for a moment.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io