10/119

Words
59
Reading
1 min
Listen
Play
2y

Czas się kurczy. Gdzieś ktoś mi go podbiera.
Parapetówka za nami. Kolejna rata do przodu. Kolejny mebel w domu. W końcu możemy nazwać salon salonem. Bardzo powoli robi się jak w domu. Chociaż jeszcze mamy stare żyrandole albo świecące golizną żarówki.
Oddajemy i sprzedajemy kolejne rzeczy. Dostajemy i kupujemy nowe.
Zasiałam rząd słoneczników w ogródku.
Powoli. Uparcie. Do przodu.

10/119 | Ecency