Rowerowo: May 21 2020

Words
172
Reading
1 min
Listen
Play
6y

alt

Piękny dzień choć mogło być cieplej. Wstałem późno bo o 8 rano. Zdążyłem ogarnąć troszke porządki w domu przed wyruszeniem w krótką trase. Byłem już umówiony z córką. Jeszcze tylko trzeba było podjechać po wiejskie jajka i mogliśmy już ruszyć na miasto.
Po zajechaniu na rynek oczywiście bez masek podszedł pan policjant pytając dlaczego gdzie zasłonięta twarz u mnie i córki. Spokojnie odpowiedziałem że zakładam a na rowerze nie używam. Innemu ojcu też zwrócił uwage, ale bez skutku.

20200521_134706-1296x729.jpg

Nie pytają Cię o imię walczą z ostrym cieniem mgły.

Padłem ze śmiechu kiedy usłyszałem rapującego prezydenta w #hot16challange2. Czy wypda wciągnąć się w akcje? Jako głowa państwa?

alt

Po szybkiej ewakuacji z zatłoczonego rynku pojechaliśmy do parku. Z wiatrem to się jeeeedzie😀 kilka fotek na tle chmur i powrót do domu. Tyłek po godzinie zaczął boleć od siodełka.

alt

Już w przyszłym tygodniu oddaje rower do serwisu i daje mu drugą młodość. Jestem podjarany. Nowe oponki, siodełko, hamulce, łańcuch, gripy. Wkońcu to prezent od taty.😀
A jutro kolejna wycieczka. Dokąd? Się dowiem jak wstane😀✌

5025
Cycling

Rowerowo: May 21 2020 | Ecency