Kazimierz Sichulski, Niedziela, 1907, Muzeum Narodowe we Wrocławiu
Gdyby ktoś chciał zrobić ranking twórców pod wpływem Gauguina Sichulski, razem z Pautschem i Jarockim, na pewno znalazłby się w nim na wysokiej pozycji. Ale nie tylko forma dzieł ich przemawia za łączeniem ich z Gauguinem, ale, może nawet przede wszystkim, podobna decyzja o opuszczenia miasta, i wędrówka w poszukiwaniu swojego, nieskażonego nowoczesną cywilizacją, raju. Gauguin popłynął aż na Tahiti. Lwowscy malarze znaleźli go dużo bliżej, na Huculszczyznie.