Jacek Malczewski, Hamlet Polski / Polish Hamlet

helcim(73)
Published in
#polish
Words
365
Reading
2 min
7y
Listen to this post
~2 min

PL: Jacek Malczewski, Hamlet polski - Portret Aleksandra Wielopolskiego, 1903
EN: Jacek Malczewski, Polish Hamlet - Portrait of Aleksander Wielopolski, 1903

mp369(p).jpg

AMELIA

Widzę, mój bracie, mój najdroższy — mój najmilszy, że ty się zaczynasz nawracać na siostry twojej mowę... widzę myśl wzniosłą w zmarszczkach twego czoła...

SZCZĘSNY

Wzniosła?... dziecinna!

AMELIA

O! nie wracaj do ironii...

SZCZĘSNY

Dalibóg, że miałem myśl dziecinną. Masz w bukiecie twoim białą margeritkę... oberwij ją mówiąc: tak, nie — za każdym listkiem; jeżeli wypadnie tak, to będę z moim ojcem...

AMELIA

Jakże ty rzecz ważną możesz kłaść na te marne listki kwiatu? Więc los ci może rozkazać, a siostra twoja nie może?

SZCZĘSNY

Tak — los może mi rozkazać rzecz obojętną... bo prawdziwie, że teraz to rzecz obojętna dla mnie... a nawet wyznam ci, że tak zabrnąłem w zawikłanych sidłach tego świata, że będę się cieszył, jeżeli margeritka powie t a k... Obroni mnie od wyrzutów sumnienia — rozwiąże z nienawistnych węzłów —

AMELIA

Co ty masz na sumnieniu? Bracie luby, nieraz patrząc na, twoje zamyślone czoło nie mogę znaleźć innego porównania, jak do pochylonej białej i nieskalanej lilii... Prawda, że twoja dusza czysta...

SZCZĘSNY

Oberwij margeritkę...

AMELIA

obrywa kwiat

Tak, nie... tak, nie...

SZCZĘSNY

Patrzę na te upadające listki z okropnym przerażeniem... O! błahość ludzkich zamiarów!

AMELIA

Tak.

SZCZĘSNY

Szatani! wypadło tak!... Idź, powiedz mojemu ojcu, że jestem z nim na wieki — na wieki!... i będę z nim aż w tamtym życiu odpowiadał za krew i jęki...

AMELIA

O Boże! o Boże!

SZCZĘSNY

Proś za mnie Boga, bo ja ci powiadani, że lepiej by dla mnie było, gdybym był umarł w żywocie matki... bo teraz spałbym, odpoczywałbym... a tak... a tak... czym ja będę?...

AMELIA

Bracie, przebacz mi!

SZCZĘSNY

Tobie?... co przebaczyć?... Ja sobie tylko przebaczyć nie mogę, że w tajemnicy serca żądałem... O! wielkość! sława!... Ale na Boga! ja nie takiej chciałem sławy — nie takiej wielkości... Stało się...

AMELIA

Bracie, ja skłamałam — wypadło nie.

SZCZĘSNY

Teraz skłamałaś, Amelio... wypadło t a k... Ja wiem, że mię los miał rzucić na taką drogę... wahałem się — o włosek... włosek się zerwał — a teraz będą się urywać wszystkie skały zawieszone nad moją głową.

Juliusz Słowacki, Horszowski

Jacek Malczewski, Hamlet Polski / Polish Hamlet | Ecency