Alfons Karpiński, Hania z psem, ok. 1920 (?)
To chyba jeden z niewielu obrazów Karpińskiego, na którym pojawia się jakieś zwierzę. Karpiński malował głównie róże. Malował je na masową skalę, a potem malowali je fałszerze, podrabiający jego obrazy, co nie było chyba bardzo trudne, bo Karpiński stosował sfumato niwelujące ślad pędzla. Które róże dziś na rynku wyszły spod ręki Karpińskiego a które są dziełem jego naśladowców powinien ustalić chyba komitet taki jak Rembrandt Research Project. Ale poważni historycy sztuki nie zajmują się Karpińskim, więc taki komitet pewnie nigdy nie powstanie i nie dowiemy się tego.