Nie ma prostych, uniwersalnych recept. Ot weźmy na przykład tę słynną radę Jordana Petersona, który zaleca by zacząć zmieniać życie na lepsze od zrobienia porządku. W gruncie rzeczy ordnung to rzecz pożądana. Problem w tym, że czasem to niewiele zmienia. Często tak bywa, że posprząta się jednego dnia, a dwa dni później już jest bałagan. Gdy sytuacja się powtarza, to niewątpliwie rozwiązaniem nie jest dbanie o porządek, tylko coś zupełnie innego.
W kuchni KBK porządek (lub raczej jego brak) ewidentnie był problemem. Wynikało to z wielu czynników. Czasem z lenistwa, czasem z braku jasnej informacji, gdzie co odłożyć brudne naczynia. Zacząłem to zmieniać na początku marca br. Wciąż jednak coś szwankowało. W tej sytuacji postanowiłem wprowadzić zmiany strukturalne...
Ułożenie kuchni opierało się na założeniu, że ruch w KBK będzie tak duży, że na pewno będą tam siedzieć ludzie. Stąd też stół ze stali nierdzewnej poszedł pod okno tworząc coś w rodzaju baru. W okolicy wylądowała też lodówka. Z takim ułożeniem wystartowało Królestwo 26 czerwca 2020. Potem doszły skrzynki, pojawił się drugi stół, skręcona została szafa. Wtedy też półka z herbatami stanęła w przejściu. Kilka razy zmieniałem układ skrzyń próbując uzyskać jak najwięcej wolnej przestrzeni. Niewiele to pomagało.
Problem był w tym, że od samego początku ułożenie było złe (tak jak tory i podwozie). Otóż stół pod oknem miał sporo miejsca pod blatem. Pozwalał on na trzymanie naczyń, ale był do niego ograniczony dostęp. Stąd też czyste rzeczy często lądowały na stole koło szafy. Dodatkowo w magazynie był jeszcze trzeci stół, ale nie było na niego miejsca w tak ułożonej kuchni.
Pod koniec marca doszedłem do wniosku, że żadna kosmetyka w kabekowej kuchni nie przyniesie oczekiwanych rezultatów w postaci porządku i trzeba wszystko poprzestawiać. W środę umówiłem się wstępnie z @wayward-dreams na Tetrisa, który wczoraj doszedł do skutku. Efekty są widoczne gołym okiem. Przestawienie stołu ułatwiło dostęp do naczyń - więcej więc można tam schować. Wyciągnięcie dodatkowego blatu z magazynku pozwoliło schować pod niego śmieci. Przesunięcie regału z herbatami zrobiło więcej miejsca w przejściu. Poza tym usunięcie ściany ze skrzynek sprawiło, że jest więcej światła. Zrobiło się więc jaśniej. Ogólnie, do wszystkiego jest łatwiejszy dostęp. Łatwiej też będzie utrzymać czystość. Zobaczymy jednak jak będzie z porządkiem...
PS. Jeśli ktoś chce może sobie to zobaczyć w 360 stopniach: PRZED REFORMĄ oraz PO REFORMIE.