Mam dużą mapę. Naprawdę dużą. Dokładną zresztą też. Obejmuje sporą część Polski południowej. I w sumie chętnie bym ją wykorzystał w Królestwie Bez Kresu, tylko nie wiem jak... Na żadnej ze ścian raczej nie znajdzie się dla niej miejsca. Jedyne co przychodzi mi do głowy to... podłoga. Zwłaszcza, że w tym zakresie jest duża dowolność i zarazem największe wyzwanie. Obecnie oprócz betonowej wylewki nie ma nic.
Mapa tuż przed ewakuacją rzeszowskiego KBK.
Pytanie zatem brzmi: czy jest jakiś sposób, aby rzucić mapę na podłogę i zabezpieczyć przed zniszczeniem (zdeptaniem)? Czy żywica się do tego nada? A może ktoś zna jakieś inne czary?