Piracka wersja Rimlandu

Words
183
Reading
1 min
Listen
Play
7y

Znacie to uczucie, kiedy wasza gra jeszcze nie została wydana, a już została "spiracona"? Ja znam. Oto w Rzeszowie powstała pierwsza piracka wersja mojej planszówki znanej pod roboczą nazwą "Nowy Rimland". Rok temu graliśmy w nią w stałym składzie każdego tygodnia w rzeszowskim Królestwie Bez Kresu. wawrzyniec@wawrzyniec, steemres@steemres i ja. Czasem przyłączał się romualdd@romualdd lub ktoś inny. Świecką tradycję przerwała ewakuacja. W Krakowie nie została odtworzona z bardzo prozaicznej przyczyny. Jedyny egzemplarz zalega gdzieś w magazynie pod stertą krzeseł lub skrzyń i nie potrafię go wydobyć...

Okazuje się jednak, że jedyny egzemplarz nie jest jedynym, bo wawrzyniec@wawrzyniec na początku stycznia... "spiracił" Nowy Rimland. Odtworzył planszę, zamówił w Internecie kostki, zrobił karty ruchów. Wczoraj nawet odbyła się rozgrywka, w której wzięli udział wawrzyniec@wawrzyniec, steemres@steemres i romualdd@romualdd. Wygrał ten pierwszy.

No i cóż, nie ukrywam, że była to najlepsza wiadomość wczorajszego dnia. I cieszy ona podwójnie. Po pierwsze krzepiące jest, że duch rzeszowskiego KBK przetrwał i ludzie, którzy spotykali się w lokalu przy Piłsudskiego robią to dalej. Po drugie, determinacja by zagrać w Nowy Rimland dobrze wróży na przyszłość. Po remoncie wrócę do tego tematu...

Piracka wersja Rimlandu | Ecency