Makieta Biblioteki Book Clubu

Words
152
Reading
1 min
Listen
Play
5y

Postanowiłem nie czekać do kwietnia i pierwsze zabawki do KBK kupiłem z własnych środków. Uznałem, że najlepsze będą drewniane klocki, które (moim zdaniem) nigdy się nie zestarzeją. Dzieci bawiły się nimi sto lat temu, bawią się dziś i będą bawiły za sto lat. To chyba jedna z najbardziej uniwersalnych zabawek w dziejach świata. Można przy niej spędzić sporo czasu konstruując budowle. I w zasadzie nie dotyczy to tylko dzieci. Poniżej moja makieta biblioteki Book Clubu, którą zrobiłem używając wszystkich 140 klocków z zestawu.

obraz.png

Oprócz klocków kupiłem trzy modele samochodów w skali 1:34 (chyba dlatego, że chyba wszyscy chłopcy, którzy kiedykolwiek odwiedzili KBK mieli ze sobą resorówki). Może ktoś rozpozna te modele...

obraz.png

obraz.png

obraz.png

obraz.png

obraz.png

obraz.png

obraz.png

Niestety część stworzonej przeze mnie biblioteki nie przetrwała ataku rakietowego i trzęsienia ziemi. Następnym razem muszę wziąć to pod uwagę.

obraz.png

obraz.png

obraz.png

obraz.png

Ruiny biblioteki okazały się dobrym tłem do dzisiejszego spotkania Book Clubu, podczas którego omawiana była postapokaliptyczna książka Cormaca McCarthy'ego pt. "Droga".