Trzy dni temu pisałem o pomyśle na grę zimnowojenną. Wczoraj udało się ją przetestować. W stosunku do tego co już opisałem wprowadziłem następujące dodatkowe zasady:
A jak wczorajszy test? Całkiem nieźle. Grę nieoczekiwanie wygrali sowieci. Co prawda nie ma tylu emocji jak w Sekretnym Akwareliście, bo ujawnianie agentów nie zawsze jest korzystne. Jest za to sporo rozkminy i analizy. Równocześnie zasady są na tyle proste, że mogłem je wytłumaczyć w 15-20 minut. Zobaczymy co pokażą kolejne testy...