Nie ukrywam, że podoba mi się ewolucja gry zimnowojennej. Każdy test przynosi nowe pomysły. Po ostatnim zmieniłem nieco planszę, rezygnując z kładzenia punktów wpływu w dowolnym miejscu na mapie i wprowadzając kolejność korzystania ze "specjalnych mocy". Obecnie są one następujące:
Jeśli chodzi o zasady, to wariant 6-osobowy niewiele się zmienia. Poważne modyfikacje wprowadzone zostały jednak w wariancie dla 8 graczy (i więcej).
Otóż mamy dwie jawne frakcje (Amerykanów i Sowietów) i jedną ukrytą (terroryści). W wariancie 8-osobowym w jawnej frakcji jest:
Celem jawnych frakcji jest:
Celem terrorystów jest:
Przebieg rozgrywki pozostaje niezmieniony. Mamy więc rotacyjnego lidera, który wybiera osobę ze swojej frakcji. Osoba ta otrzymuje 3 karty. Z tych 3 kart 1 kładzie przed sobą i deklaruje jaka jest tam wartość. A następnie podaje 2 osobie z przeciwnej frakcji i ta 1 kartę odrzuca a 1 kładzie. Jeśli jest to karta amerykańska to punkt wpływu dostają Amerykanie, jeśli sowiecka to Sowieci. Po dodaniu wpływów lider korzysta ze swojej specjalnej mocy.
Karty w stosie są następujące:
Gdy wszystkie karty się skończą wówczas następuje faza wojny. Jeżeli połowa graczy jest za wojną to wybucha wojna. Wciąż otwarta jest kwestia głosowania za lub przeciw wojnie. Głosy bowiem mogą być oddawane równocześnie (dotychczasowa praktyka) lub po kolei (wtedy począwszy od aktualnego lidera każdy po kolei mówi czy jest za czy przeciw wojnie).