Gdzie jest normalnie?

Words
290
Reading
2 min
Listen
Play
5y

"Mam wielkie szczęście, że mieszkam w Polsce" - wczoraj po raz kolejny usłyszałem to wyznanie z ust lpa@lpa. Chodziło oczywiście o to, co dzieje się we Włoszech, zwłaszcza o ograniczanie wolności obywatela w kontekście covidowym. Przekorna natura kazała mi jednak stanąć w kontrze: "Ale zaraz! Po pierwsze: u nas też nie brakuje ludzi, którzy z pełnym przekonaniem umieścili by niezaszczepionych w gettcie. Sęk w tym, że nie są u władzy. A po drugie: partia rządząca nie wprowadza "paszportów" tylko dlatego, że boi się reakcji społecznych. Gdyby nie postawa ich elektoratu, to już dawno mielibyśmy podkręcone restrykcje i lockdowny."

Lorenzo nie przyjął mojej argumentacji i przywołał przykład opiniotwórczego dziennika Corriere della Sera, w którym ostatnio pojawił się artykuł w pełni aprobujący zachowanie lekarza, który odmówił leczenia niezaszczepionego pacjenta. Z ciekawości zajrzeliśmy na stronę gazety. Pierwsze 8 artykułów poświęcone były C-19. "To sprawia, że ludzie wariują! We Włoszech jest teraz kompletne szaleństwo! Głównym tematem jest Covid." Chciałem polemizować, ale fakty mówiły same za siebie. Przyznałem więc rację naszemu dyżurnemu Włochowi. Z ciekawości zajrzałem też na strony innych gazet - z Polski i Łotwy...

screenshot_2021_11_20_at_14_40_49_corriere_della_sera_news_e_ultime_notizie_oggi_da_italia_e_mondo.png

Corriere della Sera (Włochy)

screenshot_2021_11_20_at_14_43_48_neatkar_g_.png

Neatkarīgā (Łotwa)

screenshot_2021_11_20_at_14_46_16_rp_pl_najwa_niejsze_wiadomo_ci_z_polski_i_ze_wiata_aktualne_wiadomo_ci_z_dnia.png

Rzeczpospolita

screenshot_2021_11_20_at_14_46_45_wyborcza_pl_naj_wie_sze_wiadomo_ci_od_gazety_wyborczej.png

Gazeta Wyborcza

Cóż, na tym polu faktycznie jest u nas normalnie. Nawet na Łotwie, gdzie wprowadzono godzinę policyjną i bez paszportu covidowego nie można wejść do żadnego zakładu pracy ludzie mimo wszystko żyją innymi tematami. Choćby tym jak uszczelnić własną granicę. Ostatnio napisała do mnie znajoma z Rygi. Jest przerażona tym co robi Łukaszenko. Nie potrafiła też zrozumieć jak to jest, że Polacy nie potrafią mówić jednym głosem w tak fundamentalnej dla bezpieczeństwa kwestii. I w sumie już nie wiem, gdzie jest normalnie a gdzie nie jest. I co jest większym problemem - narracja, klasa polityczna czy podziały społeczne. A może wszystko naraz?

Gdzie jest normalnie? | Ecency