Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł, aby stworzyć grę wykorzystującą karty do Skata i drewniane kostki z Neogomoku. Można połączyć te elementy i stworzyć pakiet 3 w 1 (Briszkot + Neogokomu + nowa gra). Trochę dziś o tym myślałem, ale bez wyraźnego rezultatu.
Bardziej widocznym efektem dzisiejszego dnia jest nowy "regał" na książki, który stanął w szafie. W zasadzie są to dwie deski, które wykorzystują prawa fizyki.
Książki to zresztą osobny temat. Chciałbym ich zebrać więcej (wykorzystując fakt, że sporo osób chce się ich pozbyć) i umocnić dzięki nim rycarową ekonomię. Z drugiej strony jeśli chodzi o książki to mam tendencję do chomikowania i z ciężkim sercem je oddaję.
Tymczasem piątek minął całkiem spokojnie. Dopiero wieczorem pojawili się goście. Najpierw wpadł Lorenzo. Potem Janek (udziałowiec rycarowy z Warszawy) ze znajomymi. Tym razem grana była Briscola. Briszkot ostatnio coś w niełasce...