Cześć tu @bartheek jakby jeszcze ktoś nie wiedział.
Wczoraj zapomniałem wrzucić post z Actifit bo zapomniałem. Wczoraj miałem niezły zapieprz w robocie. A dzisiaj czeka mnie niezły Sajgon. Już czekają dwie platformy ze złomem, ale na szczęście nie ma gdzie tego złomu rozładować, bo wymieniają suwnicę na hali. Naprawdę to jest zero mózgu, zero pomyślunku. Jeszcze nie skończyłem roboty z poprzednich dni, a tu dają następne. Bo oni kurwa myślą, że to jest lekka robota i to się robi 5 minut (niektóre detale tak).
Zapowiada się przerąbany dzień. Jest 5:40, a ja już mam 6600 kroków. Ciekawe z jakim wynikiem skończę dzisiejszy dzień.