Zostałem poproszony o moją opinię na temat NewSteem i różnic w zakresie NewSteem i OldSteem co dzisiaj uczynię.
NewSteem jest ideą, która powstała przy okazji HF22, w której walczy się z błędami konstrukcyjnymi Steema za pomocą warstw użytkowników.
Należy oczywiście pamiętać, że o ile NewSteem działa, to działa do momentu "ściany", której nie przełamie. Bo oczywiście można tworzyć Bidboty, na które "NewSteem" nic nie zrobi (czy inaczej oszukiwać system).
Na razie system jest w miarę skuteczny - wyeliminował Haejina, część Bidbotów zmieniła politykę.
Niektórzy pewnie liczą, że odniosę się jakoś do wojny mmmmkkkk z sp-group / sp-circle-jerks. Zgodnie z polityką newsteem rację ma MK. Tyle powiem.
Patrząc na zmiany jakie planują wprowadzić z HF23 (o których się mówi) to może być gorzej dla abuserów. Mówi się, że Downvote bar będzie jeszcze poszerzony, bo jest go zwyczajnie za mało :P
To co moim zdaniem należy zmienić to skorumpowany system "Delegated Proof of Stake" na rzecz
"Proof of Stake" (wprowadzenie PoW w Merge Miningu było ciekawym doświadczeniem :P). Chodzi w skrócie o to, by każdy, np. sp-group miało prawo decydowania o przyszłości sieci. Nie wnikam czy wybory dokonane przez Stakerów byłyby słuszne czy nie, ale oparte na demokracji bezpośredniej i nawet jakbyś przegrał to z większością niż z paroma typkami, którzy teraz mają realną władzę (i którzy często sami raka na Steem wyhodowali). Ba, Polacy od wielu miesięcy (Noisy wróć?) nie mają w ogóle przedstawicielstwa w świecie witnessów.
Oczywiście aby być stakerem trzeba postawić node (i trochę kasy jako zabezpieczenie przed atakami), co zwiększa decentralizację, w zamian otrzymujesz część środków, które teraz przypadają na witnessów.