Ostrzeżenie: głosując na ten artykuł, doceniasz jego twórcę i zasługujesz na śmierć (zgodnie z logiką anarcho-komunistów)
Każda rozmowa z komuchem kończy się oburzeniem. Myślą, że czegoś nie rozumiem, ale nie potrafią wyjaśnić, po czym uciekają. Najpierw oczerniają, śmieją się ze mnie jak obłąkani, a w końcu, po argumentacji, przedstawieniu dowodów, są urażeni i rozmowa zatrzymuje się z powodu ich dysonansu poznawczego. Nawet jeśli używam podejścia psychologicznego i staram się znaleźć ich dobre intencje, w mordowaniu ludzi, kiedy nie będą chcieli im oddać swoich rzeczy. Tym razem whodzę głęboko w tą króliczą norkę komunistycznej logiki, aby w końcu zrozumieć tą komiczną ekonomię komucha.
Według komunizmu kapitalizm jest równoznaczny z akumulacją bogactwa, co jest złe i ostatecznie zamieni każdą produktywną osobę w socjopatycznego maniaka kontroli innych ludzi. Wg. komucha, każdy produktywny twórca, kiedy już zgromadzi więcej rzeczy, dających mu wygodny standard życia, zacznie wykorzystywać ludzi,. którzy go doceniają i wzbogacają. Znienawidzi tych co mają mniej, więc szczególnie biednych, których gotów jest mordować.
Dlatego przeciętny komuch nie ufa ludziom. Nie wierz w posiadanie, czy własność. Uważa, że "ja" to "my". Nikt nie może mieć własności, bo nie można ufać ludziom, którzy mają, czy tworzą rzeczy i dlatego, że nie wierzą we własność, chcą żeby wszystko i wszyscy byli włóasnością ludzi rządzących ich mrowiskiem.
Często chwalą się jak 99% ludzi zrobi gwałt zbiorowy w ich komunie przeciw 1% swoich ziomków. Nazywają to bezpośrednią demokracją itd. bla bla, bla bla bla.
Podążając tropem tej (nie)logiki, postanowiłem zrobić prostą analizę ekonomiczną rynku.
Jakie byłoby idealne rozwiązanie dla komucha, aby pozbyć się ich zdaniem największego problemu niszczącego naszą cywilizację.
W prawdziwym kapitalizmie, czyli dobrowolnym społeczeństwie, które wymienia towary i usługi, można stać się bogatym tylko dzięki dobrowolnym kontaktom, korzystnym dla każdej ze stron.
Kiedy tylko socjopaci zaczną coś regulować, jak zawsze, można się spodziewać dość szybkiego upadku ekonomii i wojny, jak co kilka lub kilkadziesiąt lat. Socjopata pisząc swoje groźby, z kapitalizmu może zrobić faszyzm, socjalizm i wszystko pomiędzy. Komunizm jest idiotycznym pomysłem wbrew naturze człowieka, czy całej ludzkiej wiedzy, który jest zwykłym absurdem. To tak jakby próbować odnaleźć zaginionego renifera Świętego Mikołaja.
Kapitalizm oznacza, że aby mieć coś, muszę być przydatny dla innych, aby mogli wyrazić swoją wdzięczność. Wymieniając "żetony wdzięczności", które nazywamy pieniądzem lub walutą za towary lub usługi, płącimy za to co nam potrzebne, lub to co chcemy.
Jeśli to, co tworzę, jest bezużyteczne dla innych, nie będą tego potrzebować.
Bycie bezużytecznym pasożytem nie wzbogaca tak, jak bycie użytecznym kreatorem.
Proste, prawda?
Jeśli wioska potrzebuje łuków i wędek, a ja mam niezbędną wiedzę, uratuję wioskę przed głodem, to wieśniacy okażą wdzięczność za wszystko, zgodnie z dobrowolnymi umowami.
Mogą dać mi część tego co złapali, żebym nie umarł z głodu i dalej mógł robić wędki i łuki. Tak się podnosi standard życia dla każdego wieśniaka, łącznie ze mną.
Mieszkańcy wioski chcieliby, żebym dalej poprawiał ich życie, a nie będę mógł tego robić, jeśli nie będą mnie wspierać w zamian za to, że ich wspieram.
Podobnie w bardziej zaawansowanej społeczności wolnych ludzi, właściciele lub producenci projektów zyskują tym większe uznanie, im bardziej są pomocni. Popyt rodzi podaż. Zapotrzebowanie na towary, czy usługi przyciąga ludzi, którzy chcą chcą i wiedzą jak te potrzeby zaspokoić.
Aby rozwiązać kwestię akumulacji bogactwa, czy też uznania, musimy określić klasę lub grupę osób, które decydują najbardziej, co jest potrzebne w gospodarstwie domowym, ponieważ ta grupa stwarza najwyższe zapotrzebowanie na produkty, więc też i "tworzy" tych użytecznych "bydlaków", co chcą te potrzeby zaspokajać.
Jak się człowiek zastanowi, w przeciwieństwie do opiniitoczących pianę z jopy feministek, które beczą do nieba, że samiec to wróg i jest odpowiedzialny za ich uciemiężenie, przeciętnie to gospodynie domowe kupują większość tego, co się produkuje.
Te okropne, nieświadome stworzenia potrzebują rzeczy i decydują co się produkuje! Po prostu nie mogą przestać potrzebować rzeczy wyprodukowanych przez twórców. Czas z tym skończyć!
Analiza komucha, który nigdy o ekonomii nie słyszał, a całe zło tego świata przypisuje właścicielom środków produkcji, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu okazuje się być błędna! Czy to możliwe? :)
To gospodynie domowe od zawsze konspirowały przeciwko światu, chcąc zabić biednych!
Dlatego, aby uczynić świat lepszym miejscem, zgodnie z logiką komucha, znalazłem jedno szybkie rozwiązanie: morderstwo wszystkich gospodyń domowych, a producenci po prostu wymrą naturalnie.
No chyba nie możemy pozwolić, żeby byli doceniani bardziej niż bezużyteczne pijawki?
Drodzy debile; żeby zbudować waszą wizję świata, mord niewiastom!
Teraz już będziecie mogli stworzyć ten wymarzony świat bezużytecznych szumowin, zazdroszczących sukcesu komu się da. Tylko kogo tym razem obwinicie za swoją bezużyteczność? Co prawda tylko na chwilę, bo zaraz umrzecie z głóodu, albo pozabijacie się nawzajem, ale zawsze to coś!
Nowy manifest marksistowski: