Ze sprintami, gdzie trzeba biec przez zadany czas, mam największy problem, bo nie wiem, kiedy zacząć szybciej przebierać nogami. Twój pomysł z rozpędzaniem się 10s przed jest godny naśladowania. Bardziej podobają mi się sprinty na określonym dystansie.
Dociągnąłeś do 3:15? Szacun. Ja aktualnie to co najwyżej do 4:10 dobijam, ale nie na każdym powtórzeniu :).
RE: Wujek Garmin radzi - sprint 7x0.10 3. 15/km 🚀🏃♂️🤪💪: February 15 2024