Dzisiaj tak mi się chciało spać przez cały dzień, że masakra. Wczoraj położyłem się wcześniej, a i tak mógłbym spać cały dzień. W pracy jak zawsze miałem trochę roboty, trochę kroków zrobiłem, ale myślałem, że 20k zrobię. W pracy tak mi się chciało spać i tak się ch.... czułem, że masakra. Myślałem, że usnę na stojąco, albo zwalę się na ziemię i usnę. Walnąłem sobie kawę i napój energetyczny oshee, ale guzik pomogło. Chyba baterie mi się wyczerpują.
Na dodatek, nienawidzę zimy. Nie wiem po co to białe gówno sypie z góry. Po starym ciężko się chodzi, a sypie nowe. Dzisiaj niby minus 6°C, ale przez wiatr było odczuwalne mniej. Mogłem włożyć tą zimową kurtkę zamiast flyera. Jutro rano ma być minus 15°C, więc wyjmuję zimową kurtkę. Najwyżej upocę się jak świnia (podobno świnie się nie pocą).
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io