Dzisiaj tak mnie w robocie pogonili, że miałem dość. Nie dałem rady do końca dniówki. Przy tym stanie zdrowia powinienem jeszcze leżeć w łóżku. Ja nie wiem co jest nie tak z polską służbą zdrowia. Dobra nie komentuję tu polityki. Po południu poszedłem do sklepu i z psem. A jutro i w niedzielę do roboty. Trzeba nadrobić to L-4... i hajs sam się nie zarobi.