Leniwa niedziela i Karmel w Sylwestra

baro89(64)
Published in
#actifit
Words
266
Reading
2 min
Listen
Play
7y

Niedziela upłynęła pod znakiem lenistwa. Byłem tak leniwy, że nie chciało mi się nawet wrzucać wczoraj raportu. Podobno było bardzo wysokie ciśnienie, które sprawiało, że człowiek czuł się źle i był praktycznie nie do życia.

Mało ruchu, jednak musieliśmy z żoną przygotować wiele dokumentów na dzisiejszy dzień do urzędu. Skompletować wszystko, pokserować, drukować, więc trochę czasu nam to pozajmowało.

Z wielką uwagą obejrzałem dzisiejszy film jozef230@jozef230 na temat zaopiekowania sie swoimi domowymi zwierzakami w noc sylwestrową. Jest to bardzo ważny temat, bo niektóre zwierzęta mocno przeżywają huk petard i fajerwerków, co może się również odbić na ich zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Nasz Karmel problemów z fajerwerkami nie ma, co więcej, często z nami siedział w oknie w sylwestra i podziwiał światełka. Kiedyś jednak (jak był jeszcze młody) stwierdziliśmy z żoną, że pójdziemy do weterynarza po leki uspokajające dla niego, bo nie wiedzieliśmy jak będzie się zachowywał w sylwestra. Weterynarz dał na jego masę ciała odpowiedni preparat, który mieliśmy podać mu wieczorem w sylwestra.

alt
Świąteczny piesek

Oczywiście posłuchaliśmy się rad weterynarza i wszystko zrobiliśmy tak jak powinniśmy. Tuż przed północą Karmel zaczął chodzić jak pijany, w jego oczach widać było strach nie z powodu fajerwerek, tylko z tego co mu się dzieje. W sumie sami się przestraszyliśmy, bo biedny chciał chodzić a tylko się przewracał. Chwilę przed godziną 1:00 dostał biegunki... Dopiero nad ranem zaczął się zachowywać normalnie i widać było, że wszystko przechodzi.

Po takich przeżyciach stwierdziliśmy, że już nigdy nic podobnego mu nie damy i jak do tej pory wszystkie hałasy znosi bardzo dobrze, co więcej - jest zadowolony jak są fajerwerki.

7989
Daily Activity

Leniwa niedziela i Karmel w Sylwestra | Ecency