Wczoraj już nie chciało mi się publikować raportu. Dzień był w miarę intensywny a i tyle siły po chorobie nie ma, ile było przed nią.
Pozałatwiałem kilka spraw razem z żoną, byliśmy na zakupach i pojechaliśmy również do Berlina. Tam spacerowalem razem z córką i natknąłem się przy jednym dużym domu, gdzie obecnie jest praktyka lekarska, na kostki z nazwiskami osób (Żydów), którzy mieszkali przed jak i podczas wojny właśnie w tym domu.
Na kostkach jest wypisane imię i nazwisko, rok urodzenia, data deportacji, miejsce deportacji oraz data zamordowania danej osoby.
Juz kiedyś widziałem takie wmurowane w chodnik inne kostki zarówno w Berlinie jak i w Szczecinie. Pewnie w wielu miejscach one jeszcze są. To zdjęcie wykonałem w dzielnicy Steglitz na ulicy Wrangelstrasse.
Później udało nam się razem z córką znaleźć ogromny plac zabaw, co prawda pogoda nie była piękna i wszystkie atrakcje były mokre, ale córka i tak była zadowolona, szczególnie, że znalazła dinozaura 😉