Pierwsza nocka za mną. Jeszcze tylko... 4 i weekend. Dzisiaj przed kolejną nocką spałem na dwa razy, ale w sumie dobrze. Kroków znowu narobiłem sporo i pewnie jeszcze do północy zrobię więcej. Póki co założone 10 tysięcy kroków jest osiągane.
Dzisiaj po północy miałem wyłączonego actifita, ale dzisiaj już zostawię i zobaczymy ile nabije kroków do jutrzejszego wieczora.
Zdjęcie przedstawia widok na górę Harz.