Władza. Władza od tysiącleci jest motorem działań zarówno ludzi jak i zwierząt. Wilki czy Lwy walczą o pozycję, podobnie ludzie często wolą rządzić niż samemu być rządzonymi. Człowiek jeśli tylko jest bezpieczny i najedzony - kombinuje jak tu poprawić swoją pozycję. Kiedyś było prosto. W Egipcie rządził Faraon do spółki z kapłanami, a niżej byli artyści, urzędnicy, żołnierze, rzemieślnicy, chłopi, niewolnicy. Stan ten był praktycznie niezmienny i jeśli ktoś rodził się chłopem to i chłopem umierał. Co nie znaczy oczywiście, że na wyższych szczeblach nie dochodziło do walk o to kto trzyma ster i tak np. niewygodni Faraoni ginęli w dziwnych wypadkach.
Później to się nieco zmieniało, ewoluowało w inne formy, ostatecznie ktoś tą władzę trzymał i mówił innemu co ma robić. W Polsce z biegiem czasu i licznymi przywilejami dla szlachty wolność rosła. Król mógł coraz mniej a szlachta coraz więcej. Czy to dobrze, czy to źle - Nie o tym ten artykuł.
Współcześnie nie ma niewolnictwa, granice są otwarte i w sumie każdy może robić co chce. Nie do końca oczywiście, bo nie mogę trzymać w garażu czołgu ani rekreacyjnie zażywać twardych narkotyków. Znów zasadność tych ograniczeń to inny temat. Jednakże Władza w naszych czasów dalej istnieje. Ktoś ustanawia prawo i ktoś je wykonuje. Mamy demokrację więc jest to czynione na zasadzie konsensusu Proof of Mature - Dowodu pełnoletności. Praktycznie każdy dorosły obywatel posiada zarówno czynne jak i bierne prawo wyborcze. Nie ma przeciwwskazań aby tak mój sąsiad został prezydentem (jeśli tylko zagłosuje na niego pół kraju).
Pozornie więc wszyscy jesteśmy równi, ale nie jest to oczywiście prawdą. Nie może być prawdą. To co nas różnicuje to, to kim jesteśmy w oczach innych i jaki majątek posiadamy. Faktycznie rzecz biorąc każdy z nas sprawuje władzę, wielokrotnie podczas dnia. Płacimy kucharzowi aby oddał nam swój czas i pracę przygotowując posiłek. Zatrudniamy malarza aby pomalował nam mieszkanie itp. Nie bez przyczyny wzięło się powiedzenie: Kto ma pieniądze - ten ma władzę. Mając potężny portfel możemy zatrudnić ochronę, obsługę posiadać przeróżne rzeczy. Jesteśmy osobami z którymi ktoś się liczy.
To wszystko sprawia, że ludzie lgną do bogactwa. Chcą mieć więcej pieniędzy, lepsze auto, ładniejszą żonę i mądrzejsze dzieci. Chcą też sprawować władzę. O ile bycie bogatym to władza na dość niskim poziomie bo zazwyczaj w określonych wymiarach, na dany czas itp, tak realna władza nad ludzkim życiem jest tym czego pożąda człowiek.
Nie bez przyczyny wszyscy chcą być kierownikami, do szkół oficerskich trudno się dostać, a w polityce jest taka walka. Władza jest tym co stanowi ostateczne rozwinięcie człowieka jako istoty społecznej.
Tutaj skończę wywód wprowadzający, ale odniosę się jeszcze do niego za chwilę.
Czym jest Steem w swojej obecnej formie? Definicja brzmi: Zdecentralizowane media społecznościowe oparte na blockchain. Ale co oznacza to w praktyce?
Dla mnie Steem jest tym samym czym była Ameryka dla ludzi z XVI wieku. Nowym, niezbadanym lądem na którym każdy może zrobić karierę i zdobyć bogactwo jeśli tylko będzie ciężko pracował.
To czym jest Steem to wolność. Każdy może zostać blogerem, przedsiębiorcą czy widzem. Nie ma tutaj odgórnej cenzury, a konto nie może zostać zbanowane czy wyczyszczone z dodanych treści.
Każdy ma tutaj władzę zarówno nad sobą jak i nad innymi. Pytanie tylko w jakim zakresie? Odpowiedź jest prosta: w finansowym. Ten kto posiada dużo pieniędzy może w większym stopniu nadawać rytm życiu społeczności. Lubisz czeską literaturę? Możesz wspierać takich twórców, dzięki temu więcej osób ma motywację do działania i pojawiają się materiały lepszej jakości na wspierany przez ciebie temat. Działa to też w drugą stronę: Nie lubisz hejtu? Możesz odbierać potencjalne nagrody takim autorom. Co ważne, nie płacisz bezpośrednio ze swojej kieszeni. Posiadając Steem Power, czyli zamrożone tokeny Steem - posiadasz prawo do dyspozycji pulą nagród którą możesz rozdać lub odebrać innym osobom.
Na Steem obowiązuje 7 dniowy okres monetyzacji, podczas niego można głosować, zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Po tym czasie nagroda zostaje wypłacona (bądź nie), i taki post nie zarabia już więcej, jednak pozostaje tu na zawsze.
Dlaczego więc warto inwestować w Steem? Nie jest to oczywiście porada inwestycyjna, lecz moja prywatna opinia: Steem pozwala kupić sobie władzę. Nie musicie mieć infrastruktury, sztabu prawników, biura, niczego. Chcecie aby pisano artykuły o wyższości masła nad margaryną? Kupcie Steem za kilkadziesiąt - kilkaset tysięcy. Autorzy sami się znajdą, podobnie jak komentujący i czytelnicy.
Steem jest świetnym sposobem na wsparcie dla różnych organizacji non-profit. Zależy Ci na psach w schronikach? Wynagradzaj ludzi którzy są wolontariuszami, wyprowadzają zwierzęta na spacery. Chcesz by ludzie zdrowiej się odżywiali? Głosuj na tych którzy promują aktywność fizyczną i jedzenie warzyw. To naprawdę proste, nic nie tracisz, a jeśli Twoje działania są pozytywne dla platformy - pojawia się tutaj więcej osób - Token sam z siebie drożeje, a Ty stajesz się bogatszy. Możesz wypłacić zamrożone tokeny po 13 tygodniach i sprzedać je z zyskiem jeśli stwierdzisz, że chcesz zakończyć projekt. Wszystko zależy od Ciebie.
Na dobrą sprawę nawet nie musisz sam się zajmować rozdziałem. Od niedawna dostępne jest narzędzie o nazwie Wise. Pozwala ono dać prawo do używania naszego głosu, na ustalonych przez nas regułach, innemu użytkownikowi. Tak więc w przykładzie z masłem - możemy znaleźć skrajnego przeciwnika margaryny, który będzie dla idei głosował pozytywnie na posty głoszące wyższość smarowidła ze śmietanki.
Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, może zachęci Was to co obecnie dzieje się w polskiej Społeczności.
Nie jest nas dużo, szacunkowo około 200-300 osób, wszystko jest w fazie rozwoju, ale prężnie działamy. Polska społeczność składa się w tym momencie z pionierów. Ludzi którzy mimo niskich nagród decydują się rozwijać platformę, bo widzą w niej przyszłość której nie mają odgórnie zarządzane mainstreamowe media. Nie zawsze zgadzamy się ze sobą i co jakiś czas wybuchają konflikty, tym silniejsze, że stawką są pieniądze, jednak większość z nas to idealiści którzy chcą tutaj budować Polskę.
Mamy własną gazetę o nazwie Tygodnik Kuratorski, co tydzień kilkunastu redaktorów prezentuje tam najlepsze posty z całego tagu polish, skupiającego naszych rodaków. Udało nam się zebrać środki na adopcję dziecka z Kongo, wystarczyło tylko kilka głosów aby uratować ludzkie życie. Jeden z Polaków podróżuje właśnie po Azji i za pomocą Steem zbiera środki na własny, unikalny Foodtruck.
Dodajmy do tego powstające redakcje branżowe takie jak Glodniwiedzy.pl czy Gameeit.com, które wychodzą frontem do widza spoza Steem i próbują go tutaj ściągnąć. Oprócz tego liczba konkursów jest tak duża, że powstało nawet specjalne czasopismo o nazwie Tygodnik Konkursowy.
Powstają pierwsze sklepy, istnieje bazar na którym możemy wymieniać towary i usługi w zamian ze Steem, bez żadnych opłat transakcyjnych. Jeśli jesteście głodni możecie kupić ręcznie robioną czekoladę z rzeszowskiej Herberciarni prowadzonej przez Fundację Zbigniewa Herberta, a jeśli lubicie gry komputerowe - skorzystajcie ze strony Dgameland.com gdzie kupicie i sprzedacie swoje gry za sieciowe coiny.
Mało? Dorzućmy jeszcze unikatowe treści prezentowane przez: Polkę mieszkającą w Grecji (@grecki-bazar-ewy), Człowieka który wpadł na pomysł ogromnej serii o generałach Wojny secesyjnej (
@dutmistrz), Chłopaka który rzucił wszystko i pojechał na 2 letnią podróż autostopem napędzanym Steem (
@saunter) czy Dietetyczkę która brała udział w programie TV na bezludnej wyspie (
@anna.urbanska). Takich ludzi jest tutaj pełno, blogerzy, przedsiębiorcy, marzyciele.
Jednych tylko tutaj nie ma. Trolli. Im się to po prostu nie opłaca. Marne treści nie znajdą tutaj poklasku i szybko zostaną zapomniane, to odróżnia nas od Onetów, WP i podobnych serwisów. Możecie poruszyć tutaj dowolnie kontrowersyjny temat i o ile sami zachowacie odpowiednią konstrukcję - mało kto napisze wam wulgarny czy obraźliwy komentarz. Ludzie nawet nie zgadzając się z Wami - Odpowiedzą w podobnym tonie. Z tego więc względu, Steem jest serwisem elitarnym pod względem kultury tu panującej.
Podsumowując: Biorąc pod uwagę tylko polską część sieci (która stanowi tylko wierzchołek góry lodowej), widać ogromny rozwój i potencjał. Jest tutaj wielu autorów, a treści które tutaj znajdziemy są unikalne, bywa, że ich jakość jest na równi z publikacjami naukowymi. Oprócz tego cały czas rozwijane są nowe projekty dzięki czemu korzystanie z platformy jest wygodniejsze. Jedno konto pozwoli niebawem zrobić zakupy, napisać artykuł i wesprzeć akcje charytatywną. Nie zapominajmy też o aspekcie społecznościowym, Steem pozwala na wejście w świat kryptowalut kompletnym laikom, duża część obecnych tutaj osób nigdy nie interesowała się Bitcoinem, byli po prostu blogerami, zobaczyli ciekawy artykuł na Facebook itp.
Skoro więc Steem się rozwija, to trzeba się śpieszyć i być pierwszym który wyrwie sobie najlepszy kawałek ziemi w Nowym Świecie. Na ten moment jest łatwo, bardzo łatwo, ale ludzkość czeka rewolucja, a kto pierwszy się na nią załapie - ten wygra, a ja wierzę, że Steem będzie miał w niej ogromną rolę.
Tekst ten powstał w ramach odezwy @assayer do pl-publikacje. Może coś z tego wyciągniesz o ile nie znudziłem Cię w połowie ;)