Miałem kilka małych spraw na mieście. Pech chciał, że nie mogłem ich załatwić w jednym czasie, więc zarobiłem kilka dodatkowych kursów tam i z powrotem. W sumie dla Actifit’a lepiej. Dla kontuzji gorzej, bo mam wrażenie że doskwierała mi następnego dnia bardziej.
Wieczorem siadłem do mojego mini wytworu edukacyjnego. Zmienili zakres nauki z do 50 do 100, więc musiałem dodać te 6 przykładów*. Dzięki, któremu naukę mnożenia przeszliśmy w miarę bezboleśnie. Uczenie się przykładów po kolei mnożenie z 1, 2, 3 i tak dalej jest mało efektywne, bo dziecko skupia się na uczeniu danej dziesiątki spychając w odmęty pamięci wcześniej nauczone. Wyszedłem z założenia, że nauka 10x10 przykładów mija się z celem. Można ograniczyć materiał do przykładów unikatowych, skupić się na tym, żeby nauka przykładów była nie po kolei.
Spójrzcie na powyższą tabelkę. Przykłady z 1 i 10 można wyrzucić, bo nie ma się przy nich czego uczyć. Reszta polega na tym że 2x3, to to samo co 3x2, więc po maglować ten sam przykład dwa razy. Można wyrzucić „zdublowane” przykłady. Oczywiście warto sprawdzić, czy dziecko wie, że to to samo. Ilość przykładów spada z 100 do 36, pomarańczowy zakres. W przedziale od 51-100 jest zaledwie 6 przykładów o których wspomniałem wcześniej. Napisałem makro w excelu, które umożliwia nauczenie dziecka okrojonej liczby przykładów. Sprawdzenia wiedzy, tak żeby przykłady nie występowały po kolei i żeby czynniki były dobierane losowo. Dodatkowym atutem jest to, że jeśli popełni ktoś błąd to przykład ląduje na końcu kolejki, więc dziecko wie, że znowu się to pytanie pojawi i zależy mu, żeby zapamiętać poprawny wynik.
Efekty są szybkie. Powtarzanie materiału jest łatwe.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io