AUSTRALIA LEVEL HARD CZYLI JAK PIĘKNY PRZYJAZNY KRAJ ZAMIENIŁ SIĘ W TOTALITARNY POLIGON NWO
Australia – kraj, ktory jeszcze niedawno był obiektem westchnień wielu. Przyjazny do życia i prowadzenia biznesu. Mieszkasz w Australii to jesteś gość! – słyszało się często.
Ta piękna odległa kraina właśnie zamieniła się w totalitarny, czysto orwellowski poligon New World Order.
Na dwadzieścia pięć milionów żyjącym tam mieszkańców, przy pomocy kawałka patyka w nosie “wykryto” tam w sumie 30 tysięcy “zakażeń” deltą.
I to stanowi podstawę do całkowitego lockdownu w wersji hard core!
Wszystko jest zamknięte a ludzie nie mogą wychodzić z domów ale UWAGA – na świeżym powietrzu może się NA DWIE GODZINY SPOTKAĆ MAKSYMALNIE PIĘĆ OSÓB – JEŚLI SĄ ZASZCZEPIONE.
To nie Ludlum proszę Państwa, to życie, które przerosło wyobraźnię najlepszych pisarzy political fiction.
Rządzący mordercy, powiązani gospodarczo z mordercami z Chin szantażują ludzi, że nie wyjdą z domów, jeśli minimum 70% się nie zaszczepi.
Mija półtora roku globalnego cyrku na świecie i większość nadal nie kuma, że te pokojowe protesty na ulicach to śmieszne pisklenie, bez sensu i bez celu.
Jeśli ludzie nie wezmą do łap broni, bejsbolów i koktajli z benzyną i Zachód nie zacznie się palić jak kiedyś Rzym, wykończą wszystkich.
A nie wezmą bo aby COVID-19 się udał, najpierw “liberalna demokracja” musiała przygotować pod niego grunt i zamienić zachodnie, w tym i nasze społeczeństwo w bezmózgą masę uzależnionych od kredytów idiotów, którzy dadzą się zamknąć w obozie za cenę zachowania status quo, którego i tak nie zachowają.
Jeśli idziesz na ustępstwa wobec terrorysty to jesteś bardzo głupi, wierząc, że on cię mniej sponiewiera.
Łukasz Grysiak