Witajcie na kolejnym wpisie. Tym razem relacja z Naszej podróży poślubnej :D
Sobota ślub , niedziela ogarnięcie się i pakowanie do Naszej wspólnej podróży- zmęczeni, ale szczęśliwi :)
Poniedziałek na szczęście był ciepłym, nie upalnym dniem oraz słońce na zmianę raz się chowało a raz wychodziło zza chmury. Pogoda dla mnie idealna. Najważniejsze że nie padało.
W pięciogodzinną podróż wyruszyliśmy w południe, ponieważ jeszcze trzeba było dokończyć rzeczy po weselu.
Pomimo tego, że nie dosypialiśmy przez kilka dni to sama podróż minęła bardzo szybko, nie czując zmęczenia.
Wreszcie ok godziny 17 dojechaliśmy na miejsce. Jelenia Góra cała była we mgle, ale to nie popsuło nam humorów ponieważ Nasz pałac wyglądał fantastycznie i od razu załapaliśmy się na kolację.
Po kolacji spacerek we mgle po pałacowym parku :D
Zdjęcia trochę wyglądają jak zrobione kalkulatorem hehe
Kto poznaje ten pałac? :)