Eksperyment z imbirem u mnie się sprawdza, od lat na oczy lekarza nie widziałam. Wszelkie infekcje wykruszają się na starcie, czasami dodaję do tego inhalacje z odrobiną olejku z drzewa herbacianego, gdy dokucza mi ból gardła. Na szczęście lubię surowy imbir bardzo, znam osoby które nie tolerują jego smaku i zapachu. A co myślisz o soku z buraka kiszonego?
RE: COVID atakuje mojego psa (chyba)