RE: O DOKARMIANIU PTAKÓW
Nie czytałem, rzuciłem tylko okiem na widok gościa na balkonie. Teraz się nie dziwię wszystkim rozmowom z synem. Żałuję, że moi tak szybko wyrośli, nie zdążyłem się nimi nacieszyć jako dzieci.
RE: O DOKARMIANIU PTAKÓW